Naleśniki z kaszą gryczaną i jajkiem sadzonym.

Dziś trochę nietypowe danie. W gruncie rzeczy jest ono tak proste, że aż dziw bierze, dlaczego wcześniej nie wpadłam na to by je przygotować. A wszystko zaczęło, gdy pewnego dnia miałam niezwykłą wręcz ochotę na bardzo proste danie, w którym rolę główną miało grać jajko sadzone. A że jestem wielką miłośniczką naleśników, o czym zapewne już wiecie, postanowiłam połączyć te dwa dania i wyszło ot coś takiego. Niby nic wyjątkowego, ale było pyszne !

Czytaj dalej

Reklamy

Czekoladowe naleśniki z malinami.

Takich naleśników jeszcze na blogu nie było, dlatego trzeba czym prędzej nadrobić te zaległości !

Czytaj dalej

Zielone naleśniki z serem.

Nigdy tego nie kryłam, że podobnie jak cała moja rodzina, jestem wielkim naleśnikożercą. Jadłam je już chyba na milion sposobów. Aby potrawa ta zbyt szybko mi się nie znudziła zaczęłam kombinować z masą naleśnikową. Ostatnio przygotowałam czerwone/pomarańczowe, przepis na nie znajdziecie TU, dziś z kolei zrobiłam je na zielono. Polecam ten przepis wszystkim, którym znudziły się zwykłe naleśniki z serem, a szczególnie polecam go rodzicom. Sama wiem jak trudno nakłonić dziecko do zjedzenia szpinaku, a dzięki tej potrawie nasze szkraby wcale nie wyczują co też konsumują. A więc smażymy!

Czytaj dalej

Czerwone naleśniki z diabelskim farszem i co można zrobić ze spadkiem.

W pierwszej wersji naleśniki miały być zielone, ale w lodówce zabrakło zielonego składnika. Był za to składnik o barwie czerwonej, więc z zielonych, wyszły czerowne,a może jednak pomarańczowe, ale na pewno z diabelsko ostrym farszem.

Czytaj dalej

Naleśniki zapiekane z pieczarkami i mozarellą oraz kradzież drzewa z lasu.

Naleśniki są moją absolutną słabością. Uwielbiam je za to, że można je przyrządzać na miliardy sposób : na słodko, kwaśno, pikantnie i tak jak dziś, czyli zapiekane. Nie ma szans na to, aby kiedykolwiek mi się znudziły. Zapewne nie raz jeszcze tu zagoszczą, dziś natomiast będzie nieco bardziej czaso- i pracochłonna wersja tej potrawy. Do jej wykonania proponuję zaciągnąć do kuchni jakąś dodatkową parę rąk, jak miało to miejsce w moim przypadku. Wspólne gotowanie uważam za świetny pomysł na spędzanie wspólnie czasu, a że mój domownik nie stroni od kuchni, więc przyrządzanie tej potrawy było czystą przyjemnością.

Czytaj dalej