Zupa koperkowa.

Dziś mam dla Was przepis na niebywale prostą zupę. Sama się dziwię, że do tej pory nie gościła w mojej kuchni. Pewnie przyczyny trzeba szukać w niezbyt przyjemnych wspomnieniach z okresu dzieciństwa. Pamiętam, że jako dziecko strasznie nie lubiłam jak jakieś zielone, niezidentyfikowane elementy pływały mi po powierzchni zupy i kategorycznie żądałam usunięcia ich, uzależniając od tego zjedzenie obiadu. W tym miejscu chciałabym serdecznie podziękować Mamie, za to że dzielnie znosiła moje kulinarne kaprysy i za to, że z gotowaniem kapuśniaku wstrzymała się do czasu, aż nie wyprowadziłam się z domu 🙂 Kapuśniak bowiem to moja kolejna trauma, ale kto wie, patrząc jak ostatnio posmakowała mi zamówiona zupełnie w ciemno w restauracji zupa koperkowa (była wtedy serwowana jako zupa dnia,a ja nie zapytałam się kelnerki jaką w tym dniu serwują), to może i do kapuśniaku się przekonam.

Czytaj dalej

Reklamy

Trójwarstwowy sernik czekoladowy i jak walczyć z internetowymi oszustami?

Trochę musieliście poczekać na kolejny wpis, ale jestem pewna, że Wasza cierpliwość została odpowiednio wynagrodzona kolejnym już przepisem na sernik. Uwaga ! Będzie bardzo czekoladowo ! Osobom, które nie kochają czekolady zdecydowanie odradzam pierwszą część wpisu. A wszystkim Mamom, szczególnie Mojej, życzę wszystkiego co najlepsze i najsmaczniejsze !

Czytaj dalej

Sałatka z selera naciowego i jabłka.

Seler naciowy jest moim absolutnym odkryciem roku 2014 ! Nie wiem jak dotąd mogłam go tak z zimnym sercem omijać na straganach i w sklepach ! Ale te czasy są już przeszłością, i od tej pory ma swoje honorowe miejsce w mojej kuchni. Raptem w ciągu kilku dni zrobiłam z niego już dwie różne sałatki, a i trafił do sokowirówki, wzbogacając smak moich świeżo wyciskanych soków. Dziś przepis na pierwszą z sałatek.

Czytaj dalej