Placuszki z cukinii

Dziś prosty przepis na szybki obiad. Przy użyciu sprzętów kuchennych, przygotowanie posiłku nie powinno zająć Wam więcej niż 30 min (z ręcznym tarciem cukinii nie wiem, nie liczyłam, bo unikam ręcznej tarki o ile tylko mogę:). A że sezon na cukinię w pełni, polecam gorąco to danie, a może lepiej serdecznie, bo gorąco to jest na zewnątrz 🙂

Czytaj dalej

Reklamy

Bezglutenowe placuszki z twarogiem

Od jakiegoś czasu jestem na diecie bezglutenowej, po części z przyczyn medycznych, po części z czystej ciekawości. Początki bywały ciężkie, bo o ile przygotowanie bezglutenowego obiadu nie przysparza mi żadnych problemów, o tyle ogromne wręcz kłopoty sprawia przygotowanie czegoś słodkiego. Nie ma to jak gluten, który zapewnia że każdy nasz wypiek pięknie wyrasta i jest puszysty. Niestety, w kwestii bezglutenowego pieczenia zaliczyłam już kilka dość sromotnych porażek. Dlatego bardzo się ucieszyłam, gdy moje kulinarne eksperymenty doprowadziły mnie do sukcesu, którym chcę się dziś z Wami podzielić.  Placuszki podawane z dżemem czy masłem orzechowym nadają się idealnie na deser do kawy, natomiast oOgraniczając ilość cukru sprawdzą się także w wersji na słono. Spróbujcie koniecznie !

Czytaj dalej

Naleśniki z kaszą gryczaną i jajkiem sadzonym.

Dziś trochę nietypowe danie. W gruncie rzeczy jest ono tak proste, że aż dziw bierze, dlaczego wcześniej nie wpadłam na to by je przygotować. A wszystko zaczęło, gdy pewnego dnia miałam niezwykłą wręcz ochotę na bardzo proste danie, w którym rolę główną miało grać jajko sadzone. A że jestem wielką miłośniczką naleśników, o czym zapewne już wiecie, postanowiłam połączyć te dwa dania i wyszło ot coś takiego. Niby nic wyjątkowego, ale było pyszne !

Czytaj dalej

Zielone naleśniki z serem.

Nigdy tego nie kryłam, że podobnie jak cała moja rodzina, jestem wielkim naleśnikożercą. Jadłam je już chyba na milion sposobów. Aby potrawa ta zbyt szybko mi się nie znudziła zaczęłam kombinować z masą naleśnikową. Ostatnio przygotowałam czerwone/pomarańczowe, przepis na nie znajdziecie TU, dziś z kolei zrobiłam je na zielono. Polecam ten przepis wszystkim, którym znudziły się zwykłe naleśniki z serem, a szczególnie polecam go rodzicom. Sama wiem jak trudno nakłonić dziecko do zjedzenia szpinaku, a dzięki tej potrawie nasze szkraby wcale nie wyczują co też konsumują. A więc smażymy!

Czytaj dalej

Czerwone naleśniki z diabelskim farszem i co można zrobić ze spadkiem.

W pierwszej wersji naleśniki miały być zielone, ale w lodówce zabrakło zielonego składnika. Był za to składnik o barwie czerwonej, więc z zielonych, wyszły czerowne,a może jednak pomarańczowe, ale na pewno z diabelsko ostrym farszem.

Czytaj dalej