IMGP2126

Chrupiące placki ziemniaczane

Z plackami to jest dłuższa historia: pewnego dnia moja siostra, która nie za bardzo przepada za przesiadywaniem w kuchni, rzuciła pomysł: zróbmy placki ziemniaczane! Jako że mi w sprawach kulinarnych dwa razy nie trzeba powtarzać, od razu zabrałam się za obieranie ziemniaków. To co stało się później, do dziś stanowi w mojej rodzinie niezgłębioną tajemnicę. Siostra dodała do masy jakieś płatki (moja mama, z racji że sama piecze chleb, skrywa w szafkach kuchennych dość bogaty wybór wszelkiego rodzaju płatków i nasion). Siostra chwyciła pierwsze lepsze i dodała w ilości nikomu – również i sobie- nieznanej, zaś to, co wyszło z tak przygotowanej masy, było najbardziej chrupiącymi plackami jakie jadłam w całym mym dotychczasowym życiu. Od tamtej pory próbuję powtórzyć ten przepis, niestety nadal bez większych sukcesów. Przepis, który dziś prezentuję, jest efektem moich kolejnych prób. Tym razem porównywałam użycie płatków owsianych błyskawicznych i takich zwykłych, górskich (w dwóch oddzielnych miskach miałam dokładnie takie same ilości masy i do każdej z nich dodawałam dokładnie taką samą ilość różnych płatków, później smażyłam placki po 1 z obu rodzajów i takie egzemplarze lądowały na talerzach domowników). Komisja oceniającą składająca się z członków mojej rodziny, stwierdziła, że te z użyciem zwykłych były bardziej chrupiące, a ja im wierzę. Nadal jednak daleko im do tych, zrobionych kiedyś przez moją siostrę.

Przygotuj:
550g obranych ziemniaków
3 łyżki mąki pszennej
4 łyżki płatków owsianych górskich
1 dużą cebulę

1. Ziemniaki i cebulę ścieramy na małych oczkach tarki (albo używamy do tego profesjonalnego sprzętu, którego ja niestety nie posiadam, stąd danie to strasznie rzadko pojawia się na moim stole.A wszystko przez moją wrodzoną awersję do używania tarki, i masz babo placek, a raczej właśnie ich nie masz. Gdyby nie moja Druga Połówka pewnie w ogóle zrezygnowałabym z użycia tego sprzętu do ścierania twardych warzyw).

2. Do tak przygotowanej masy dodajemy mąkę oraz płatki, całość solimy (możemy także użyć pieprzu, mielonej papryki a nawet ziół, co kto lubi).

3. Smażymy na oleju, nakładając łyżką i rozsmarowując na cieniutkie placki (osobiście nie lubię zbyt grubych placków ziemniaczanych, a dzięki temu, że smażę je cienkie, są one jeszcze bardziej chrupiące).  Podajemy z kwaśną śmietaną.

*niektórzy do placów dodają jajka, te udały się bez nich, na ostateczny efekt, wpływ ma także gatunek ziemniaków, jeżeli będą zbyt wodniste, placki mogą sprawiać trudności przy smażeniu,

IMGP2129

IMGP2123

IMGP2125

Biorę udział w :
Warzywa psiankowate 2013

9 thoughts on “Chrupiące placki ziemniaczane

  1. Pingback: Mops w kuchni » Blog Archive » Podsumowanie akcji Warzywa psiankowate 2013

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s