IMGP0801

Ciasto z brzoskwiniami i budyniem oraz kulisy rozwodu pewnej już nie-perfekcyjnej pary.

Szybkie, łatwe, a przy tym efektowne ciasta to coś co lubię najbardziej. Jako że wiecznie cierpię na brak czasu, minimum wysiłku i maksimum satysfakcji, to coś czego oczekuję w kuchni. Surowe wymagania spełnia właśnie to ciasto.

Przygotuj:
3 szklanki mąki pszennej
2 łyżeczki proszku do pieczenia
1 szklankę cukru pudru
1 opakowanie cukru wanilinowego
2 jajka
250g margaryny
1 l mleka
1,5 łyżki mąki ziemniaczanej
2 opakowania budyniu waniliowego
2 łyżki cukru
1 puszkę brzoskwiń

1. Przesiewamy mąkę z proszkiem na stolnicę, dodajemy margarynę (najlepiej wyjąć ją z lodówki na jakieś 30min przed przystąpieniem do zagniatania, bo ciepła margaryna bez problemów łączy się z mąką). Wszystko razem siekamy (ja do tego używam specjalnej siekaczki, która niesamowicie ułatwia ten strasznie nielubiany przeze mnie moment przy zagniataniu ciasta, ale jeśli takowej nie posiadacie, zwykły nóż kuchenny też się nada). Następnie do posiekanej margaryny dodajemy cukier puder, wanilinowy, oraz 2 jajka. Całość zagniatamy.

2. I tu oczywiście, mimo że mam przepis, to jak zwykle zrobię po swojemu. Przepis sugeruje, aby całość zawinąć w folię spożywczą i włożyć do lodówki. Ja natomiast odkrawam ¼ ciasta (która będzie ścierana na wierzchu ciasta) dzielę je na mniejsze porcje, tak by szybciej się schłodziły i wkładam je do zamrażarki. Natomiast ¾ ciasta, które ma być jego spodem, zgodnie z przepisem ląduje w lodówce na ok.30min. Robię tak dlatego, że zamrożone ciasto o wiele łatwiej się ściera na tarce, aniżeli to tylko schłodzone, a że tarka to sprzęt którego wybitnie nie lubię używać, toteż dla ułatwienia sobie tej nieprzyjemnej pracy zamrażam ciasto.
Wskazówka: im mniejsze będą porcje ciasta włożone do zamrażalnika, tym jest większe prawdopodobieństwo, że ulegną zamrożeniu

3. W trakcie kiedy ciasto się chłodzi, przygotowujemy blachę: smarujemy margaryną i wysypujemy bułką tartą. Następnie na sitku odsączamy brzoskwinie z puszki i kroimy je na niewielką kostkę.

4. Mieszamy oba budynie wraz z mąką ziemniaczaną i 2 łyżkami cukru. W garnku podgrzewamy 1 l mleka, kiedy będzie już lekko ciepłe, odlewamy z niego 1 szklankę i łączymy z budyniami. Całość starannie mieszamy.
Wskazówka: lekko ciepłe mleko lepiej łączy się z proszkiem budyniowym, wytwarzając zdecydowanie mniejszą ilość grudek. Ważne jest żeby mleko nie było za gorące, bo zaparzy nam mąkę i z budyniu nici. Mimo takiej procedury proponuję dla pewności przelać przez sitko całą tak powstałą miksturę, aby upewnić się, że żadna grudka nie przedostanie się do mleka.

5. Na pogrzanym mleku gotujemy budyń, a następnie lekko go studzimy (jakieś 15min).

6. W czasie kiedy budyń stygnie, wyjmujemy ciasto z lodówki i wylepiamy nim przygotowaną formę. Na ciasto wylewamy jeszcze ciepłą masę budyniową, na niej zaś układamy pokrojone brzoskwinie, które lekko dociskamy do masy. Na wierzch ścieramy porcje ciasta zlokalizowane w zamrażarce.

7. Pieczemy przez 45min w 160C. Po wystudzeniu (ciasto z budyniem musi całkowicie ostygnąć, bo w przeciwnym wypadku masa budyniowa będzie nam się wylewała) posypujemy obficie cukrem pudrem.

IMGP0803

IMGP0804

Przepis, nieco przeze mnie zmodyfikowany, pochodzi z Gotuj krok po kroku, nr 4/2013

Z zagadnień prawnych..
Dziś krótko i na temat..a na tapetę bierzemy rozwód.
Rozwody celebrytów to tematy cieszące się niesłabnącą popularnością. Chętnie czytamy takie artykuły, złożone głównie ze zdjęć pary tuż przed wejściem na salę rozpraw bądź chwilę po jej opuszczeniu. Wiadomości z życia celebrytów są łakomym kąskiem dla wielu gazet, a dziennikarze prześcigają się w walce o najlepszy news i zdobycie okładki numeru. Szkoda tylko, że ci sami dziennikarze o postępowaniu rozwodowym wiedzą niewiele, a w zasadzie to chyba nic.

Nie dalej jak wczoraj przeglądając jeden z portali natknęłam się na zdjęcia z rozwodu słynnej pary, para ta nie była tak słynna, dopóki pani nie stała się słynna za sprawa swego pewnego słynnego programu, a jak to ze słynnymi parami bywa, słynny stał się także rozwód.
Z mojego punktu widzenia najciekawsze nie były same zdjęcia rozwodzącej się pary, a tekst pod nimi zamieszczony. Dziennikarz bowiem raczył mnie poinformować, iż para „podpisała właśnie papiery rozwodowe.” I ja się pytam: o jakie papiery chodzi? Bo jeśli pan/pani dziennikarz mówiąc o „papierach rozwodowych” miał/a na myśli te funkcjonujące w systemie prawa anglosaskiego, to muszę pana/panią zmartwić, gdyż w Polsce nic takiego nie funkcjonuje.

W naszym systemie prawnym rozwód przeprowadzany jest w postępowaniu procesowym (obok procesu w postępowaniu cywilnym występuje też nieproces, ale o różnicach między nimi kiedy indziej). Postępowanie to inicjowane jest za sprawą żądania powoda/powódki wyrażonego w odpowiednim piśmie procesowym, jakim jest pozew (a nie wniosek rozwodowy!). Pismo to kieruje się do właściwego sądu (w ty przypadku okręgowego), a dopiero sąd po sprawdzeniu jego poprawności, doręcza takie pismo stronie pozwanej (a więc małżonkowi, z którym chcemy się rozwieść). Małżonek który wnosi pozew o rozwód (powód, jeśli to kobieta nazywamy ją powódką) nigdy nie wysyła pozwu wprost do swego małżonka, doręczeniami zajmuje się sąd! Co więcej małżonkowie nie podpisują żadnych „papierów rozwodowych”, o rozwodzie (jeśli zostaną spełnione przesłanki trwałego i zupełnego rozkładu pożycia małżeńskiego) orzeka sąd w wyroku, a tego nie podpisują strony postępowania- małżonkowie, a jedynie skład sędziowski wydający to orzeczenie. Momentem, w którym małżonkowie podczas postępowania rozwodowego mogą cokolwiek podpisać jest zawarcie między nimi ugody w sprawie wykonywania władzy rodzicielskiej i kontaktów z dziećmi, jednak nie stanowi ona tzw. „papierów rozwodowych”, albowiem do rozwodu nie dochodzi z uwagi na fakt zawarcia między małżonkami ugody, a jedynie w skutek prawomocnego orzeczenia sądowego.

Do tematu rozwodów jeszcze wrócimy…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s