IMGP0797

Kurczak w sosie pomarańczowo-estragonowym i kwestia „wymówienia”.

Połączenie mięsa z owocami nie zawsze wychodzi na dobre. Wiem to z własnego doświadczenia. Są takie mięsa, które moje kubki smakowe tolerują tylko w wersji ostrej np. żeberka.Zakaz łączenia smaku mięsa z owocową nutą nie dotyczy natomiast piersi z kurczaka. Ona komponuje mi się absolutnie ze wszystkim. Przede wszystkim zaś z ananasem lub pomarańczą. Dziś przepis z wykorzystaniem tego drugiego owocu.

Przygotuj:
500g piersi z kurczaka
2 cebule
2 pomarańcze
ok. 300-350 ml bulionu drobiowego
małą śmietanę 12% (ja dodałam jeszcze jogurtu naturalnego, żeby oszczędzić trochę biodrom)
estragon (im świeższy, tym lepszy, u mnie niestety aktualnie suszony)
papryka w proszku (u mnie oczywiście wersja ostra)
Z podanych składników ugotowałam obiad dla 4 osób.

1. Przygotowujemy mięso (myjemy, kroimy w kostkę, doprawiamy solą i pieprzem) odstawiamy na chwilę do lodówki. Niezmiennie zaskakuje mnie to w większości oglądanych przeze mnie programach kulinarnych: pół biedy gdy prowadzący przygotowują kurczaka, ale gdy w grę wchodzi np. schab lub jakaś karkówka to ja już w ogóle nie pojmuję jak niby w 1 min dzielącą posypanie solą, a trafienie na skwierczący tłuszcz to mięso może złapać jakikolwiek smak. No dziwi mnie to niezmiernie. Jako, że jestem zwolenniczką nieco innego sposobu gotowania, zawsze daję mojemu mięsu chwilę relaksu sam na sam z przyprawami. I tego się będę trzymać. Po tej małej dygresji wracamy do garów.

2. W czasie kiedy mięso w lodówce chwyta smak, obieramy i kroimy cebulę. Obieramy pomarańcze i wyciskamy z nich sok. Na rozgrzanym tłuszczu smażymy kurczaka. Nie traktujmy go jednak zbyt mocno ogniem, bo później i tak będzie duszony w sosie. Po usmażeniu wyjmujemy kurczaka z patelni, a na pozostały po nim tłuszcz wrzucamy cebulę, która pięknie nam się podsmaży i nabierze wyjątkowego smaku. Po kilku minutach wlewamy bulion. Najprościej oczywiście rozpuścić kostkę rosołową, ale najprościej nie oznacza najzdrowiej. Proponuję w jakieś wolne sobotnie popołudnie ugotować bardzo esencjonalny rosół z dużą ilością warzyw i mięsa, a następnie zamrozić go w niewielkich pojemnikach. I użyć go właśnie przy okazji tej potrawy. Do bulionu dodajemy usmażonego kurczaka i sok z pomarańczy.

3. Całość zagotowujemy. Doprawiamy do smaku solą, pieprzem i oczywiście grubo posiekanym (jeśli jesteśmy szczęśliwymi posiadaczami świeżego estragonu) bądź roztartym w dłoniach (dzięki rozcieraniu ziół w dłoniach wydobywamy ich cudowny aromat) estragonem. Na koniec dodajemy śmietanę, podgrzewamy wszystko tak długo, by sos nieco zgęstniał, czyli jakieś 7-10min.

4. Podajemy z makaronem, w moim przypadku padło na farfalle, posypane bruschettą.

IMGP0792

IMGP0796

Z zagadnień prawnych…
Dziś wpis z cyklu : Obnażamy błędy polskich seriali.
Pierwotnie zamysł był inny, ale do zmiany tematu skłoniło mnie towarzystwo, jakie miałam podczas przygotowywania tejże potrawy. Oglądając powtórkę poniedziałkowego odcinka Lekarzy dowiedziała się, że jedna z występujących tam postaci właśnie składała „wymówienie” w pracy. Co prawda za trzecim razem w końcu stwierdziła, że złożyła wypowiedzenie, ale najwidoczniej scenarzyści nie odróżniają tych pojęć i używają ich całkowicie dowolnie. To przekonało mnie o potrzebie zmiany tematu. Dziś więc fragment prawa pracy.
Otóż naszemu systemowi prawnemu obca jest instytucja „wymówienia”. Pojęcie takie nie występuje na gruncie żadnej z ustaw związanych z prawem pracy, czy też szerzej prawem cywilnym.
Wypowiedzenie to oświadczenie woli strony o chęci zakończenia łączącego ją stosunku prawnego adresowane jest do drugiej strony umowy (np. pracodawcy). W praktyce oświadczenie to przybiera najczęściej formę pisemną.
Nie każdą umowę o pracę można wypowiedzieć. Dotyczy to jedynie umowy zawartej na czas nieokreślony oraz na okres próbny.Jeśli chodzi o umowy zawarte na czas określony dłuższy niż 6 m-cy, możliwość ich wypowiedzenia musi być przewidziana w treści umowy. Tylko jeśli takie prawo wyraźnie zostanie w umowie zagwarantowane, będziemy mogli rozwiązać umowę przed upływem oznaczonego czasu jej trwania.
Wraz ze złożeniem wypowiedzenia zaczyna nam biec okres wypowiedzenia (oczywiście strony mogą porozumieć się co do natychmiastowego skutku w postaci rozwiązania umowy, ale jeśli nie ma zgody w tym zakresie musimy świadczyć usługi tu: pracę, na rzecz naszego kontrahenta tak długo, jak długi mamy okres wypowiedzenia). Ten z kolei zależny jest od rodzaju wiążącej nas umowy oraz od stażu pracy, jakim legitymujemy się u danego pracodawcy. Ten ostatni wymóg jest dość znaczący, gdyż przy określaniu okresu wypowiedzenia nie możemy powoływać się na fakt zatrudnienia u poprzedniego pracodawcy.
Ale instytucja „wypowiedzenia” nie dotyczy jedynie umów związanych ze świadczeniem pracy, a zasięg jej stosowania jest daleko szerszy. Wypowiadamy bowiem różnego rodzaju stosunki prawne przykładowo stosunek najmu lokalu, świadczenia usług telekomunikacyjnych czy też (co obecnie dość popularne)usług związanych z wywozem śmieci. Wszystkie te, choć na pierwszy rzut oka różne od siebie usługi, łączy cecha ciągłości ich świadczenia. Umowy zawarte z firmą wywożącą odpady czy telefonią komórkową nie cechuje bowiem jednorazowość świadczonych nam usług. Wręcz przeciwnie, trwają one w pewnym okresie. I właśnie dla rozwiązania takich stosunków (oczywiście na zasadach ustalonych przez strony w wiążącej je umowie)ustawodawca wprowadził instytucję wypowiedzenia, odróżniając ją od odstąpienia, o którym była mowa przy okazji historii pewnych perfum.

Wniosek: umowa o pracę może być wypowiedziana, a nie wymówiona !

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s