IMGP0769

Dwukolorowe muffiny z wiśniami i historia pewnych perfum.

Nie minę się z pewnością z prawdą, jeśli stwierdzę, że ilość muffinów, jaką upiekłam przez cały swój żywot można już liczyć w tysiącach. Piekłam je w na urodziny znajomych, na przyjęcia imieninowe, na spotkania pracownicze albo po prostu na piątkowy wieczór z przyjaciółmi. Moja mama zapewne nie spodziewała się takiego obrotu sprawy, gdy pewnego dnia przepis na muffiny przyniosła od koleżanki z pracy. Po wszelkich możliwych modyfikacjach przyniesionego przepisu, zabrałam się za wypiekanie muffinów z innych przepisów. Niewątpliwie nadejdzie taki moment, że podzielę się swoim absolutnie niezawodnym przepisem na muffiny, teraz natomiast przedstawię moją autorską wersję przepisu znalezionego w gazecie. ( Gotuj krok po kroku, nr 1/2013).

Przygotuj:
300g mąki
120g cukru
1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
2 łyżeczki kakao
280ml mleka
2 jajka
100 ml oleju
1 słoik wiśni (wydrylowanych !)
olejek zapachowy- migdałowy, wanilinowy, co kto woli

Składniki wystarczą na zrobienie ok.20-25 muffinów, w zależności od wielkości posiadanych foremek.

1. Do jednej miski przesiewamy mąkę z proszkiem do pieczenia, dodajemy do tego cukier. W drugiej misce miksujemy jajka ze szczyptą soli, dodajemy 250 ml mleka oraz olej. Następnie wsypujemy zawartość pierwszej miski, i mieszamy tak by powstała jednolita masa, na koniec dodajemy olejek zapachowy.

2.Ciasto dzielimy na 2 części, do 1 dodajemy przesiane kakao wraz z pozostałym mlekiem.

3. Do przygotowanych foremek (tu po raz pierwszy użyłam foremek silikonowych, do tej pory piekłam muffiny w papierowych papilotkach) wlewamy na przemian 1 łyżeczkę ciasta jasnego, po czym 1 łyżeczkę ciemnego. Następnie do każdej foremki wkładamy odsączone 2-3 wiśnie.

4.Muffiny pieczemy w piekarniku nagrzanym do 180C przez ok. 25min.

Moja wersja:
Jako że często zapominam doczytać przepis do końca, moje muffiny nieco odbiegają od tych zaproponowanych w gazecie. Przy lekturze przepisu jakoś umknął mi ten szczegół naprzemiennego nakładania ciasta, stąd też moje wypieki charakteryzują się jedynie dwoma warstwami, co w niczym nie wpływa na ich absolutnie wyborny smak.
IMGP0768

IMGP0770

IMGP0766

Z zagadnień prawnych…
W trakcie kiedy muffiny rosną w piekarniku poszerzmy wiedzę z zakresu prawa konsumenckiego. Bliskie związki olejków zapachowych z perfumami pozwalają na zamieszczenie tej historii z życia wziętej.

W okolicach świąt Bożego Narodzenia moja znajoma postanowiła swoim najbliższym w ramach gwiazdkowych prezentów podarować markowe perfumy. Zakupiła je w jednym z internetowych sklepów za całkiem spore pieniądze. Jakież było jej zdumienie gdy otrzymała towar średnio zgodny z opisem zamieszczonym na stronie sklepu. Wątpliwości wzbudzały już liczne naklejki na flakonach w języku tureckim oraz niezwykle krótka żywotność zapachu. Zniechęcona postanowiła odesłać przedsiębiorcy towar, zgodnie z regulaminem sprzedawcy (i przepisami ustawy) miała na to 10 dni, i terminu tego dochowała . Tu jednak pojawiły się schody, przedsiębiorca bowiem nie przyjął oświadczenia o odstąpieniu i perfumy powtórnie odesłał. Swą decyzję motywował faktem, iż perfumy nie znajdowały się w oryginalnym opakowaniu przez co on rozumiał folię (opakowanie jako takie zostało odesłane wraz z towarem, aczkolwiek faktycznie pozbawione było ono folii która uległa zniszczeniu na skutek rozpakowania towaru celem jego sprawdzenia).

W takich oto okolicznościach faktycznych sprawy znajoma zwróciła się do mnie o pomoc. Wystarczyło jedno pismo i pieniądze znalazły się z powrotem na jej koncie. Dlaczego? Ano dlatego, że ustawodawca wprowadzając instytucję ustawowego prawa odstąpienia ograniczonego 10-dniowym terminem, chciał zapewnić konsumentowi możliwość spokojnego i niczym niezakłóconego zapoznania się z zakupionym przez niego towarem oraz ewentualną zmianę decyzji, podjętej przecież w warunkach braku styczności z towarem. Cel takiej regulacji jest wobec tego oczywisty, a wszelkie postanowienia mniej korzystne w tym zakresie, a takie właśnie w regulaminie swojego internetowego sklepu miał ów przedsiębiorca, są nieważne, z uwagi na bezwzględny charakter przepisów zawartych w ustawie. Jeśli za obowiązujący przyjęlibyśmy pogląd odmienny, zagwarantowane konsumentowi prawo stałoby się jedynie iluzoryczne wobec niemożności skorzystania z niego.

Po tej historii z ciekawości przyjrzałam się postanowieniom regulaminów kilku innych sklepów
internetowych oferujących różnoraki asortyment. W wielu z nich pojawiają się podobne regulacje. Nie dajmy sobie wmawiać, że tak brzmiący zapis w regulaminie jest dla nas jako konsumentów wiążący i w związku z tym nie przysługuje nam prawo odstąpienia od zawartej umowy. Przysługuje nam ono o ile zawarliśmy umowę poza lokalem lub na odległość (regulacje te nie dotyczą zaś sprzedaży bezpośredniej).

Źródła prawa:

1.Ustawa z dnia 2.03.2000r. o ochronie niektórych praw konsumentów oraz o odpowiedzialności za szkodę wyrządzoną przez produkt niebezpieczny (tj. Dz.U.2012 poz. 1225), zob. art. 7 ust.1

One thought on “Dwukolorowe muffiny z wiśniami i historia pewnych perfum.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s