Początki początków.

Myśl o założeniu bloga dojrzewała długo, chyba ciut za długo. Właściwie to od najmłodszych lat towarzyszyło mi przekonanie, że gotować to ja nie potrafię, a sztuka kulinarna jest mi zupełnie obca. Słowem: talentu kulinarnego za grosz. Pogodzona z takim stanem rzeczy sprowadzałam swą obecność w kuchni do wykonywania poleceń i instrukcji mistrza tj. mojej mamy. Obierałam, kroiłam, mieszałam i tyle. Zawsze zgodnie z wytycznymi i pod czujnym okiem. Do dziś nie wiem co spowodowało tak gwałtowną mą przemianę, że chwyciłam fartuch i zaczęłam gotować. Odpowiedni grunt pod moją samodzielnie zdobywaną wiedzę kulinarną położyła oczywiście moja mama, którą poprosiłam o przeprowadzenie szybkiego, eksternistycznego wręcz, bo trwającego jedynie 7 dni, kursu gotowania. I tak siedziałyśmy we dwie w kuchni od godzin porannych, po te późnonocne i czarowałyśmy nad garami, formami i patelniami, w których bulgotało, wrzało i mieszało się tyle rozmaitości, a zapach roznosił się po całym domu. Dość znaczącą rolę w tym kulinarnym przedsięwzięciu odegrał mój tata, który co jakiś czas wpadał do kuchni i zasypywany nowymi wytworami kulinarnymi, każdy degustował i wydawał swe, jakże ważne dla mojej przyszłej kulinarnej drogi, opinie. Tak to w sumie się zaczęło..

Na co dzień swój czas dzielę między kuchnię a prawo. Dlatego blog kulinarny to dla mnie za mało. Swoją pasję kulinarną postanowiłam połączyć z czymś równie przyziemnym jakim jest prawo. Wbrew pozorom dziedziny te więcej łączy aniżeli dzieli, co będę się starała udowadniać. Jestem bowiem przekonana, że podobnie jak długie i szerokie jest ustawodawstwo naszego państwa, tak obszerna i niezgłębiona jest wiedza kulinarna. Zamiarem moim jest więc z pozoru niemożliwe (acz głęboko wierzę, że mi się uda) połączenie dwóch, wydawać by się mogło, niedających się połączyć dziedzin życia : kuchni i prawa. Uzbrojona w jednej dłoni w książkę kucharską, w drugiej zaś w kodeks, wyruszam na odkrywanie nieznanego i zapraszam w prawniczo-kulinarną podróż.

A więc gotuj z kodeksem!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s